Care for decor Dekoracje DIY Wyjątkowe miejsca

Mój ślub, moje dekoracje

Lipiec 25, 2016

Dokładnie rok temu przysięgłam jednemu przystojniakowi nie opuścić go aż do śmierci. Nasz ślub podobno był inny niż wszystkie. Coś w tym jest.

Dla mnie i mojego męża od początku było jasne jak ma wyglądać  nasz najpiękniejszy dzień w życiu. Marzyliśmy o ceremonii na świeżym powietrzu, w pięknym otoczeniu, a później o zabawie do białego rana przy ognisku i z tańcami na trawie. Chcieliśmy zorganizować po prostu udaną imprezę, na której nasi goście i my będziemy się czuć swobodnie. Zależało nam na luźnej atmosferze i po prostu udanej zabawie.

Gdy trafiliśmy do Arboretum w Rogowie, wiedzieliśmy od razu, że to TU. Lasy, bujna roślinność pełna rzadkich okazów, wspaniali i pomocni ludzie – to stworzyło niezwykły klimat tego miejsca. Dzisiaj uważamy, że nie mogliśmy wybrać lepiej.

Planowaliśmy zorganizować wesele, które było jak najbardziej „nasze”, dlatego sporo w nim było pracy rąk naszych najbliższych. Jedzenie i picie zrobili m.in.  rodzice i przyjaciele. Razem z mężem wykonaliśmy dekoracje a przyjaciółka zaprojektowała zaproszenia i winietki.

Ponieważ, jak to zwykle przed weselem bywa, nasza kieszeń była „do połowy pusta”, do dekoracji musieliśmy więc użyć czegoś, co prawie nie kosztowało i pasowało do otoczenia. Wybór padł na dziesiątki lampionów. Jak je zrobić niskim kosztem? Naturalnie ze słoików! Cała rodzina przeszukiwała czeluście spiżarek i za chwilę miałam ich ok 120 sztuk. Kolejny krok – usunięcie starych etykiet i owinięcie słoików czymś, co sprawi, że będą bardziej romantyczne i przytłumi światło świec. Koronka! No tak, ale metr koronki kosztował około 7 zł a ja potrzebowałam jej mnóstwo. Z pomocą przyszła… stara firanka. Owinęłam zatem ponad setkę słoików firanką i zamocowałam jutowy sznurek, którym wiązałam je później do belek stropowych. Do środka użyłam wkładów do zniczy, które paliły się przez 2 dni.

 

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-5

 

Nieciekawe zwykłe lampy przy suficie zakryliśmy wiankami ze świerka. Z tego materiału powstał też ogromny łańcuch, który urozmaicił sklepienie nad wejściem do altany, w której odbywało się wesele. Aby było bardziej ślubnie, połączyliśmy wszystkie wianki tiulowymi wstęgami.

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-16

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-4

 

Sam czas przed weselem był bardzo przyjemny. Ostatnie dwa dni spędziliśmy z mężem na samodzielnym dekorowaniu altany, w ponad 30- stopniowym upale. Nie raz sprzeczaliśmy się odnośnie naszych wizji artystycznych dotyczących dekoracji, ale na szczęście na tyle łagodnie, że do ślubu jednak doszło.

Nie chcieliśmy przesadzić z dekoracjami i zależało nam na podkreśleniu klimatu miejsca. Wystrój był uroczysty ale klasyczny i skromny. Podobnie jak my tego dnia. Wszystko do siebie pasowało. Natura, swoboda, ognisko, ciepło letniego dnia, w tle jazzowo-swingująca muzyka na żywo – tak to wyglądało. I to nic, że po gwałtownej, lipcowej burzy nie było prądu przez 2 godziny 🙂 To na szczęście!

Przyjaciółce Izie zawdzięczamy projekt zaproszeń. Dwie podkowy nawiązują do naszej pasji, jaką jest jazda konna.

zaproszenie ślub - Kopia

Przysięga odbyła się w sercu Arboretum w Rogowie, w upalne lipcowe popołudnie. Oprawę muzyczną zapewniała myśliwska orkiestra dęta (mąż pochodzi z rodziny myśliwych).

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-76

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-101

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-72

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-171

 

Zadaszona altana posłużyła za miejsce na wesele.

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-199

 

Wyroby przygotowane przez naszych rodziców. Mama męża zrobiła też danie główne – pieczonego dzika.

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-209

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-210

 

Zabawa do białego rana.

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-234

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-250

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-247

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-300

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-291

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-341

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-322

 

… a potem żyli długo i szczęśliwie.

Marta_i_Michał_fot._Michał_Ramus-265

 

Arboretum w Rogowie- cudowne miejsce ze wspaniałą ekipą: http://arboretum.sggw.pl/

Zdjęcia wykonał utalentowany Michał Ramus: http://weddings.michalramus.com/pl/home/

Przeczytaj również

6 komentarzy

  • Reply Dorota M ASP Lipiec 25, 2016 at 5:55 pm

    bardzo fajny pomysł na miejsce wesela, wspaniałe dekoracje no i oczywiście Wy również 🙂 PIĘKNIE

    • Reply Marta Lipiec 27, 2016 at 7:01 am

      Dziękuję Dorotka 🙂 !

  • Reply fotograf podlaskie Lipiec 26, 2016 at 9:12 am

    udało się Wam stworzyć przepiękny klimat 🙂 Wesele jak z bajki <3

    • Reply Marta Lipiec 27, 2016 at 7:01 am

      Dziękuję 🙂 !

  • Reply Agata Lipiec 26, 2016 at 9:31 am

    Piękny ślub, piękne dekoracje i Wy cudowni. Bardzo podoba mi się idea wesela na świeżym powietrzu przy ognisku. My niedługo bierzemy ślub i trochę w podobnym klimacie 🙂
    Pozdrawiam :))

    • Reply Marta Lipiec 27, 2016 at 7:00 am

      Dziękuję Agato! Mam nadzieję, że Wasze wesele będzie udane i wszystko pójdzie po Twojej myśli. Najważniejsze, żeby się tego dnia odprężyć i cieszyć chwilą, bo trwa tak krótko i nie da się jej powtórzyć.

    Odpowiedz